Niemal 100% szczeniąt jest zarażonych glistą psią Toxocara canis.
Larwy dostają się do organizmu szczenięcia przez łożysko jeszcze w łonie matki oraz z siarą i mlekiem po urodzeniu. Rozpoczynają wędrówkę po organizmie, z krwią trafiają do wątroby a następnie do płuc. Szczenię odkrztusza i połyka larwę, która dostaje się do przewodu pokarmowego. Tu znajduje optymalne warunki do dalszego rozwoju i osiąga postać dojrzałą. To moment, w który chcemy trafić podając środki przeciwrobacze.
Taki cykl rozwojowy trwa około 2 tygodni, dlatego po raz pierwszy szczenię odrobacza się właśnie w wieku 2-3 tygodni.
Na rynku jest wiele środków przeciwrobaczych, kojarzonych z tzw. 'tabletką na odrobaczenie'. Zawierają one różne środki przeciwpasożytnicze, działające na inne pasożyty (glisty, włosogłówki, tęgoryjce, tasiemce). Należy użyć środka specjalnie przeznaczonego dla szczeniąt.
Po odrobaczeniu w kale można zaobserwować martwe postacie dorosłe Toxocara canis a przy intensywnej inwazji również żywe. Jeśli zarobaczenie jest znaczne zwierzęta mogą również wymiotować pasożytami. Wszystko to świadczy to o skuteczności naszego działania. Nawet przy tak intensywnej inwazji nie należy podawać od razu kolejnej dawki przeciwrobaczej! Zatrute glisty wydzielają toksyny, które w wysokim stężeniu mogą doprowadzić do śmiertelnego zatrucia szczenięcia. Drugą dawkę podaje się po 2 tygodniach kiedy kolejne pokolenie larw przeobrazi się w postacie dorosłe. Następne dawki podajemy co 4 tygodnie do momentu kiedy szczenię będzie miało 6 miesięcy.
Do odrobaczania szczeniąt doskonale nadaje się 'Drontal Junior' (zawiesina) zawierający pyrantel (w postaci embonianu, który nie wchłania się z przewodu pokarmowego i wydalany jest z kałem w postaci niezmienionej) i febantel (szybko wchłaniany z przewodu pokarmowego i metabolizowany do fenbendazolu i oxfendazolu). Fenbendazol i oxfendazol to środki zwalczające zarówno postacie dojrzałe jak i larwalne nicieni i tasiemców. Działanie 'Drontal Junior' obejmuje zwalczanie glist, włosogłówek i tęgoryjców: Toxocara canis, Toxascaris leonina, Uncinaria stenocephala, Ancylostoma caninum, Trichuris vulpis.
Brak jest przeciwwskazań i działań niepożądanych do stosowania tego preparatu. Forma zawiesiny jest łatwiejsza do podania i przyjemniejsza dla malucha.
Cykl rozwojowy różni się u psa dorosłego oraz u żywicieli paratenicznych (rezerwowych) od cyklu jaki obserwujemy u szczeniąt.
U psów dorosłych do zarażenia dochodzi po zjedzeniu jaj inwazyjnych ze środowiska zewnętrznego. Z jaj w przewodzie pokarmowym rozwijają się larwy, przebijają ścianę jelita i z krwią wędrują do wątroby i płuc. Z płuc larwy dostają się do różnych narządów gdzie przyjmują formę uśpioną. Podobnie dzieje się u żywicieli paratenicznych, którymi może być inne zwierze lub człowiek. U suk do 'obudzenia' uśpionych larw dochodzi podczas ciąży, a larwy wędrują przez naczynia łożyska do organizmu szczenięcia.
Gdy opiekujemy się szczenięciem należy pamiętać o higienie rąk i systematycznym sprzątaniu w jego środowisku a za jakiś czas o profilaktyce u zwierzęcia dorosłego.
Jaja inwazyjne to jaja, które 'dojrzewały' w środowisku zewnętrznym przez co najmniej 2 tygodnie a w zimie nawet do kilku miesięcy. Dlatego zarażeniem najbardziej zagrożone są dzieci bawiące się w piaskownicach i podnoszące z ziemi różne przedmioty. Glistnica psia u dzieci jest najczęściej rozpoznawana gdy larwa zakończy swoją wędrówkę w oku i dojdzie do zaburzenia widzenia.
Labradory szkoli się do pomocy ludziom w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak trzęsienie ziemi na Haiti.
Doskonały węch, inteligencja, pracowitość i wierność - to cechy które sprawiają, że nie ma lepszych w akcjach poszukiwawczych.
Raz my pomagamy im, innym razem one nam.
Zdjęcie - źródło
http://www.990px.pl/index.php/2010/01/15/haiti-7-stopni-w-skali-richtera-18/
Orientacja wzrokowa i słuchowa jest coraz bardziej zaawansowana.
W piątym tygodniu słuch osiąga poziom słuchu u dorosłego psa. Wzrok i czynność fal mózgowych wciąż się rozwija.
Odruch ssania powoli zaczyna zanikać.
Pełne mleczne uzębienie sprawia ból suce podczas ssania brodawek.
Moje maluchy nie przysysają się już do cumli z taką łatwością jak kiedyś ale jeszcze cały czas chętnie piją z butelek.
'Starter' jest teraz podstawą diety jednak nadal nie piją wody ze spodeczków.
Po przebudzeniu, przed posiłkami maluchy chwile spędzają na zabawie.
Po 10 minutach są już wyczerpane.
Dużym zainteresowaniem cieszą się rękawy od ubrań wiszących na krześle...
Szczeniaki zwracają uwagę na każdy nowy położony przed nimi przedmiot.
Jeśli się im na to pozwoli, próbują wymuszać płaczem branie na ręce, jedzenie czy głaskanie.
W czwartym tygodniu zaczynam wprowadzać stały pokarm do jadłospisu szczeniąt. Jest to 'Strater' firmy Royal Canin zalewany ciepłą, przegotowaną wodą.
Granulki są niewielkie i mają właściwości adsorpcyjne, dzięki którym bardzo szybko stają się mięciutkie. Producent zaleca stosowanie 'Startera' u szczeniąt odsadzanych w ilości według schematu podanego na opakowaniu
oraz jako pokarm dla suk karmiących, które mogą go jeść do syta. Karma jest godna polecenia, chętnie zjadana, ładnie pachnie i fantastycznie się namacza. Kupy stają się uformowane a ja coraz spokojniejsza.
Cały czas mają dostęp do świeżej wody, której jeszcze nie potrafią pić z miseczki. Najczęściej moczą w niej nogi i rozlewają po pokoju, dbając żebym się nie nudziła. Mimo to miseczka musi leżeć na wypadek przypływu pomysłu.
Szczenięta nadal piją mleko.
Bardzo dobrze zniosły zmianę z Bento Kronen na Beaphar. Beaphar ślicznie pachnie i jest bielsze niż Bento, a kupy są bardziej saty- sfakcjonujące.
Stopniowo zwiększam ilość podawanego mleka. Niektóre szczenięta piją 'bez opamiętania', inne nie dopijają przygotowanej porcji. Wszystkie czują się bardzo dobrze.
Malutkie mleczne zęby na szczęście nie niszczą cumli od butelek.
Maluchy nadal w głównej mierze śpią ale przed lub po posiłku bawią się i poznawać otoczenie. Nie trwa to długo bo około 5 minut. Śpią równie często razem co pojedynczo. Nie korzystają już z termoforów, więc je likwiduje.
Pudło przestało im wystarczać i zajęły sporą, odgrodzoną część pokoju.
Podaję kilka alternatywnych domowych przepisów na mleko dla szczeniąt.
Trzy pierwsze zostały podane przez panią doktor Wydziału Medycyny Weterynaryjnej we Wrocławiu specjalizującą się w dietetyce psów i kotów. Nie zdecydowałam się na nie ponieważ byłabym badaczem a nie chciałam robić doświadczeń na moich - i tak już doświadczonych przez los - szczeniakach. Oto one:
I
1. mleko krowie odtłuszczone (0,5%) - 44g
2. ser biały odtłuszczony (poniżej 2%) - 50g
3. żółtko jaja kurzego - 1szt (+/- 10g)
4. olej słonecznikowy 6g
5. preparat mineralno witaminowy dla szczeniąt w kroplach - 0,2 g (dostępny w lecznicach dla zwierząt)
II
1. mleko krowie odtłuszczone (0,5%) - 800 ml
2. śmietana (12%) - 200 ml
3. węglan wapnia - 6g (dostępny w aptekach)
4. kwasek cytrynowy spożywczy - 4g
5. żółtko jaja kurzego - 1szt (+/- 10g)
6. witamina A - 200 j. (preparat witaminowy dla ludzi dostępny w aptekach)
III.
1. mleko krowie odtłuszczone (0,5%) -64 g
2. ser biały odtłuszczony (poniżej 2%) - 15 g
3. żółtko jaja kurzego - 1szt (+/- 10g)
4. olej słonecznikowy - 3g
5. preparat mineralno witaminowy dla szczeniąt w kroplach - 2,5 g (dostępny w lecznicach dla zwierząt)
6. węglan wapnia - 0,5g (dostępny w aptekach)
Czwarty przepis został zaproponowany w jedynej książce dotyczącej pediatrii weterynaryjnej autorstwa John'ego D. Hoskins'a.
1. mleko krowie lub kozie - 120 ml
2. woda - 120 ml
3.
żółtko jaja kurzego - 2-4 szt
4. olej roślinny - 1-2 łyżeczki
5. węglan wapnia - 1g (dostępny w aptekach)
UWAGA! Mleko przygotowane da szczeniąt, niezależnie od przepisu, musi zostać podgrzane do temperatury ok 37,8 ℃. Należy podawać je odpowiednio często i w optymalnej ilości, w zależności od wieku szczeniąt (patrz opis kolejnych tygodni).
Jeśli przygotujemy większą ilość mleka powinno być przechowywane w lodówce w temp 4 ℃ maksymalnie przez 48 godzin.
Jeśli ktoś zna inny, sprawdzony przepis lub skusi się na wypróbowanie, któregoś z powyższych, proszę o kontakt.
Pod koniec drugiego tygodnia i na początku trzeciego dolna i górna powieka zaczynają się od siebie oddzielać. Proces ten zachodzi stopniowo, po 1-2 dniach oczy są już szeroko otwarte. Natychmiast po otwarciu oczu aktywny jest odruch rogówkowy,
polegający na zamknięciu powiek dotkniętego oka.
Pies jednak nadal nie widzi. Spojówka sprawia, że oko wydaje się 'mgliste' (zdjęcie 1). Po następnych kilku dniach zaczyna wyłaniać się wyraźnie granatowa tęczówka. Pies odróżnia światło od ciemności. Ostatecznie dopiero około 8tygodniowy pies widzi jak zwierzę dorosłe.
U poszczególnych szczeniąt powieki mogą oddzielać się w różnym czasie. Pierwszemu szczeniakowi z mojego miotu oczy otworzyły się 11tego dnia, ostatniemu dopiero 16tego.
Poza wrażeniami wzrokowymi do szczeniąt zaczynają dochodzić wrażenia słuchowe.
Otwierają się przewody słuchowe.
Pod koniec drugiego i w trzecim tygodniu zaczynają wyrzynać się zęby. Komplet powinien być obecny do 12tego tygodnia. Moje szczenięta miały wszystkie zęby mleczne już w 5 tygodniu.
Psy mają 28 zębów mlecznych, po 14 w szczęce i żuchwie. Najpierw wyrastają kły (4), potem zęby przedtrzonowe (12) i siekacze (12). Jeśli któryś z nich nie wyrośnie, w jego miejscu nie urośnie również stały ząb bo zawiązki obu tych zębów wywodzą się z tej samej tkanki embrionalnej. Zdarza się to rzadko. Zęby stałe zaczynają wyrastać w wieku około 4 miesięcy a 6 miesięczny pies ma już najczęściej komplet 42 stałych zębów. 20 zębów w szczęce i 22 w żuchwie. Dodatkowo wyrastają 4 zęby przedtrzonowe oraz 10 zębów trzonowych 4 w szczęce i 6 w żuchwie.
I siekacze
C kły
P zęby przedtrzonowe
M zęby trzonowe
Szczeniaki zamieszkały w większym pudle, podzielonym na część sypialną i ubikację (gazety).
Same zorientowały się w czym rzecz i ułatwiają mi sprzątanie sikając najczęściej na gazety.
